Astra Trainer
Psy

Okno socjalizacji: dlaczego czas liczy się bardziej niż wysiłek

Aleksandr Mikhailov
Founder, Astra Trainer
Zaktualizowano
13 min czytania

Niemal wszystko w szkoleniu psów da się zrobić później. Można nauczyć przywołania czteroletniego psa. Można naprawić ciągnięcie na smyczy u sześciolatka.

Socjalizacja jest wyjątkiem i to dlatego jest jedynym tematem w wychowaniu szczeniaka, gdzie czas naprawdę bierze górę nad wysiłkiem.

Jedyna rzecz w wychowaniu psa ograniczona czasowo

Badania rozwojowe stojące za tym sięgają prac Scotta i Fullera z lat sześćdziesiątych, którzy opisali odrębne okresy rozwoju behawioralnego u psów i zidentyfikowali wrażliwy okres socjalizacji we wczesnym szczenięctwie.

Odkrycie, wielokrotnie powtarzane od tamtej pory, mówi, że w tym okresie szczenięta chętnie podchodzą do nowych rzeczy, a reakcja lękowa, która później rządzi reakcjami na nowość, jeszcze się w pełni nie rozwinęła. Doświadczenia z okna są zapisywane jako zwyczajne. Te same doświadczenia później są bardziej narażone na przetworzenie jako zagrażające.

Dokładne granice różnią się w zależności od źródła i osobnika. Zwykle podaje się przedział mniej więcej od trzeciego tygodnia do gdzieś między dwunastym a szesnastym, a reakcja lękowa zaczyna się pojawiać mniej więcej między ósmym a dziesiątym tygodniem i stopniowo narasta.

Niemal nic innego w wychowaniu psa nie ma terminu. To ma, a zanim większość ludzi przywiezie szczenię do domu, spora jego część już minęła.

Co skłania do stwierdzenia wprost: znacząca część socjalizacji twojego szczenięcia wydarzyła się u hodowcy albo w schronisku, zanim miałaś na to jakikolwiek wpływ. Szczenię wychowane w domu z normalnym domowym hałasem, dotykiem i aktywnością zaczyna z innym fundamentem niż szczenię wychowane w oborze. To jeden z najmocniejszych argumentów, żeby dbać o to, skąd pochodzi szczenię.

Czym naprawdę jest to okno

Socjalizacji źle usłużyła jej własna nazwa, która sugeruje ludziom, że chodzi o nawiązywanie kontaktów towarzyskich, czyli poznawanie innych.

To, co faktycznie oznacza, to oswajanie z zakresem rzeczy, które złożą się na normalne życie psa, w wieku, w którym te rzeczy mogą zostać zapisane jako niewarte uwagi.

Obejmuje to ludzi o różnym wyglądzie, wieku i sposobie poruszania się. Powierzchnie: trawę, kafelki, metalowe kraty, żwir, rzeczy chybotliwe. Dźwięki: ruch uliczny, odkurzacz, dzwonek do drzwi, syreny, burzę, fajerwerki. Dotyk: łapy, uszy, pysk, bycie podnoszonym, delikatne przytrzymanie. Otoczenia: poczekalnię u weterynarza, samochód, windę, ruchliwą ulicę. Przedmioty: parasole, rowery, wózki inwalidzkie, wózki dziecięce, kapelusze, kamizelki odblaskowe.

I tak, inne psy też, ale nie w pierwszej kolejności. Poznawanie dziesiątek nieznanych psów to jeden z częstszych sposobów, w jaki to się psuje, i temat omówiony poniżej.

Dlaczego jakość bije ilość i dlaczego to odwraca zwykłą radę

Popularne ujęcie to lista kontrolna: sto nowych rzeczy w sto dni, poznaj stu ludzi.

Ujęcie w formie listy kontrolnej ma poważną wadę. Traktuje samą ekspozycję jako cel, podczas gdy celem jest stan emocjonalny szczenięcia podczas tej ekspozycji.

Szczenię, które w tym wrażliwym okresie zostało przytłoczone, przestraszone albo zapędzone w kąt, może nauczyć się, że dana rzecz jest niebezpieczna, a ta lekcja zapisuje się właśnie w okresie, gdy nauka o nowości jest najbardziej trwała. To gorsze niż brak kontaktu z tą rzeczą w ogóle.

Co daje zasadę stojącą w sprzeczności z entuzjazmem większości nowych właścicieli:

Szczenię musi mieć możliwość odejścia. Każda ekspozycja, z której szczenię nie może się wycofać, nie może zwolnić tempa i nie może zakończyć interakcji, to nie jest socjalizacja. To zalewanie bodźcami, a zalewanie bodźcami przerażonego zwierzęcia zwykle pogłębia lęk, zamiast go rozwiązywać.

W praktyce oznacza to, że obserwowanie z dystansu to pełnoprawna i wartościowa ekspozycja. Szczenię siedzące na ławce sto metrów od targu, patrzące, jedzące coś dobrego, w odległości, w której jest zrelaksowane, dostaje doskonałą socjalizację. Szczenię wniesione w sam środek targu i podawane z rąk do rąk dostaje coś zupełnie innego.

Gdzie socjalizacja szczeniaka najczęściej idzie źle. Pozwolenie, żeby każdy pies i każda osoba witały się ze szczenięciem. Wynikają z tego dwa problemy. Po pierwsze, szczenię otoczone przez obcych albo podeszwione przez dużego, nieznanego psa bez możliwości ucieczki uczy się, że ludzie i psy pojawiają się bez ostrzeżenia i nie da się ich uniknąć. Po drugie, szczenię, które wita się z każdym napotkanym psem, uczy się, że każdy pies to okazja do zabawy, co daje sfrustrowanego, szarpiącego na smyczy nastolatka. Kontrolowane, wybiórcze, przeważnie spokojne to właściwy cel.

Napięcie ze szczepieniami, powiedziane uczciwie

To część, którą większość artykułów obsługuje źle, w jedną albo drugą stronę.

Fakty są takie. Okno socjalizacji w dużej mierze nakłada się na okres przed zakończeniem cyklu szczepień szczenięcia. Parwowiroza i nosówka są poważne, a parwowiroza w szczególności utrzymuje się długo w środowisku i może być śmiertelna. Jednocześnie problemy behawioralne, w tym lęk i agresja, są jedną z głównych przyczyn oddawania i eutanazji psów, a niedostateczna socjalizacja się do tego przyczynia.

Oba ryzyka są realne. Żadne nie jest dla każdego psa w każdym miejscu wyraźnie większe od drugiego.

Kilka organizacji zajmujących się zachowaniem zwierząt opublikowało stanowiska popierające rozpoczęcie socjalizacji przed zakończeniem cyklu szczepień, z odpowiednimi środkami ograniczającymi ryzyko, na tej podstawie, że w większości sytuacji ryzyko behawioralne przeważa nad ryzykiem infekcyjnym. To przemyślane stanowisko odpowiednich organizacji zawodowych i nie jest uniwersalne.

Czym to nie jest, to zasadą, którą powinnaś zastosować na podstawie artykułu, bo bilans zmienia się wraz z lokalną częstością chorób, którą zna twój weterynarz, a ja nie.

Więc właściwym działaniem jest: zapytaj swojego weterynarza, jak wygląda lokalna sytuacja z parwowirozą i nosówką, i zaplanuj działania wokół tej odpowiedzi.

Środki ograniczające ryzyko, zwykle omawiane jako kontekst tej rozmowy, obejmują noszenie szczenięcia w miejscach publicznych zamiast stawiania go na ziemi, wybieranie czystych, prywatnych przestrzeni zamiast publicznych parków i miejsc o dużym ruchu psim, kontakt wyłącznie z psami o znanym statusie szczepień i dobrym zdrowiu oraz uczęszczanie na dobrze prowadzone zajęcia dla szczeniąt, które wymagają dowodu pierwszych szczepień i dezynfekują podłogę.

Szczenię, które do szesnastego tygodnia nie wychodzi z domu, ponosi realne ryzyko behawioralne. Szczenię zabrane do parku dla psów w dziewiątym tygodniu ponosi realne ryzyko infekcyjne. Przydatna przestrzeń leży między tymi skrajnościami, a weterynarz pomaga ją znaleźć.

Jak uczy tego Astra Trainer

Socjalizacja znajduje się w kierunku Szkoła szczeniaka świata Psy, który obejmuje pierwsze dni w domu, okno socjalizacji, naukę czystości, ząbkowanie, trening klatki, sen i pierwsze nawyki, w siedmiu kursach.

Kierunek jest zaprojektowany wokół faktu, że pierwsze miesiące ustawiają wzorce, które znacznie łatwiej zbudować niż naprawić. Lekcje trwają około pięciu minut, co jest celowym zabiegiem: to materiał, którego potrzebujesz w okresie, gdy jesteś wyczerpana i nie masz wolnej chwili.

Praktyczne podejście do tygodni, które masz

Załóżmy szczenię w domu od ósmego tygodnia i okno zamykające się gdzieś między dwunastym a szesnastym. To od czterech do ośmiu tygodni.

Tydzień pierwszy, głównie osadzanie się. Szczenię właśnie straciło miot i wszystko, co znajome. Spokojne pierwsze dni to nie zmarnowana okazja. Dom, domowe dźwięki, ludzie, którzy tu mieszkają, delikatny dotyk, ogród. Powstrzymaj chęć zaproszenia wszystkich na poznanie szczenięcia.

Tygodnie od drugiego do czwartego, ostrożne poszerzanie. Krótkie, celowe wyjścia. Siedzenie gdzieś i obserwowanie świata. Podróże samochodem kończące się w przyjemnym miejscu, nie tylko u weterynarza. Różne powierzchnie. Nagrane dźwięki przy niskiej głośności połączone z czymś dobrym. Wizyta w gabinecie weterynaryjnym, która polega wyłącznie na przysmaku i powrocie do domu, warta powtórzenia dwa lub trzy razy.

Stale, dotyk. Dotknięte łapy, zajrzenie do uszu, otwarty pysk, krótkie łagodne przytrzymanie, szczotkowanie, stanie na wadze. Kilka sekund na raz, połączone z czymś przyjemnym, zakończone, zanim szczenię zacznie protestować. To właśnie z tego wynika pies, którego weterynarz może zbadać bez sedacji, co się zwraca przez piętnaście lat.

Czas w samotności. Łatwo o tym zapomnieć w okresie, gdy zwykle ktoś jest w domu. Krótkie, częste rozstania, budowane stopniowo, zaczynając, gdy szczenię jest spokojne, a nie zestresowane. Problemy związane z separacją należą do najczęstszych i najtrudniejszych problemów behawioralnych, a fundamenty budowane są właśnie teraz.

Zajęcia dla szczeniąt, jeśli znajdziesz dobre. Oznaki dobrych zajęć: małe grupy, dobrane wielkością i temperamentem, sporo przerw, nie same swobodne biegi bez smyczy, instruktor interweniujący, gdy jedno szczenię przytłacza drugie, oraz wymóg szczepień. Oznaki złych zajęć: chaos bez zasad nazywany socjalizacją.

Odczytywanie szczenięcia, czyli cała ta umiejętność

Wszystko powyższe zależy od wiedzy, czy szczenię sobie radzi, a to kwestia odczytywania go.

Radzenie sobie i komfort wygląda jak luźny ruch, chęć podejścia i zbadania, zainteresowanie jedzeniem, swobodnie poruszający się ogon, szczenię samo wybierające, żeby podejść bliżej.

Zbliżanie się do granicy wygląda jak obniżona postawa, podkulony ogon, cofnięte uszy, szczenię przestające brać jedzenie, oblizywanie pyska, ziewanie bez kontekstu, odwracanie się, zamieranie, próba schowania się za tobą.

Ostatnie z tych zachowań to ten, na który trzeba zareagować. Szczenię, które przestaje jeść w danej sytuacji, mówi ci, że przekroczyło próg, a szczenię, które chowa się za twoimi nogami, złożyło prośbę.

Uszanuj to. Zwiększ dystans, pozwól szczenięciu obserwować z dalszej odległości albo odejdź. Pozwolenie szczenięciu na wycofanie się uczy czegoś cennego: że jesteś niezawodnym źródłem ucieczki, co jest fundamentem tego, że szczenię później będzie się z tobą konsultować, zamiast reagować samodzielnie.

Czego nie robić: ciągnąć szczenięcia w stronę danej rzeczy, podnosić je i wnosić w środek sytuacji, albo strofować za to, że się martwi. Uspokajanie przestraszonego szczenięcia nie wzmacnia lęku, a ludowe przekonanie, że tak jest, wyrządziło mnóstwo niepotrzebnej szkody.

Dlaczego umiejętność obserwacji i umiejętność zachowania to jedna i ta sama umiejętność

Odczytywanie, czy szczenię sobie radzi, to ten sam zestaw sygnałów, który omawia kierunek Język psów, obejmujący dwanaście kursów o sygnałach uspokajających, sygnałach stresu, pozycji ogona i uszu, zabawie kontra konflikcie, powitaniach i mikroekspresjach.

Te dwa kierunki działają razem, co jest częścią powodu, dla którego świat Psy jest zbudowany z czterech kierunków, a nie płaskiej listy porad. Trzydzieści kursów obejmujących język psów, żywienie, szkołę szczeniaka i treści dla petfluencera.

Codzienne zadania, punkty i seria utrzymują krótkie lekcje w ruchu przez okres, gdy nie masz na nic czasu, a tarcza serii chroni dzień, który się rozpada. Po każdym temacie są quizy, każdy kurs kończy się dziesięciopytaniowym egzaminem końcowym, a codzienna runda Connections i krzyżówka 10x10 są generowane z lekcji tego świata.

Okres lęku, przed którym nikt cię nie ostrzega

Wielu właścicieli jest tym zaskoczonych, więc warto o tym wspomnieć.

Szczenię, które przez tygodnie było pewne siebie, może dość nagle zacząć obawiać się rzeczy, które wcześniej mu nie przeszkadzały. Źródła powszechnie opisują jeden lub więcej okresów lęku, często umieszczanych mniej więcej między ósmym a jedenastym tygodniem i ponownie gdzieś w okresie dojrzewania, choć baza dowodowa co do dokładnego czasu jest cieńsza, niż sugeruje pewność, z jaką się o tym zwykle mówi.

Co nie budzi wątpliwości, to że wiele szczeniąt przechodzi fazy zwiększonej ostrożności, i że jest to rozwojowo normalne, a nie znak, że coś poszło nie tak.

Co robić: zmniejszyć intensywność, zamiast przeć naprzód. Trzymać ekspozycje łatwiejsze i z większego dystansu. Nie zmuszać. Nie zakładać, że pies jest "zepsuty". Zwykle to mija, a przerażające doświadczenie w fazie lękowej ma większą szansę się utrwalić niż w innym momencie, co jest właśnie argumentem za wycofaniem się.

Co jeśli przegapiłaś to okno

Psy ze schroniska, psy ze złych warunków hodowlanych, psy adoptowane w wieku roku, psy, których okres socjalizacji zbiegł się z chorobą właściciela. To częsta sytuacja.

Uczciwe stanowisko: zamknięcie okna oznacza, że późniejsza nauka o nowości jest trudniejsza i wolniejsza, nie że jest niemożliwa. Dorosłe psy naprawdę uczą się, że nowe rzeczy są bezpieczne. Zajmuje to więcej czasu, podejście musi być ostrożniejsze, a wynik jest mniej pewny.

Metody różnią się od socjalizacji szczenięcej. Systematyczna desensytyzacja i przeciwwarunkowanie, w odległościach, w których pies nie reaguje, w tempie dopasowanym do psa, to podejścia poparte dowodami, a przy naprawdę lękliwym lub reaktywnym dorosłym psie to praca warta przeprowadzenia z wykwalifikowanym profesjonalistą, a nie samodzielnie.

Pies, który przegapił socjalizację, może mieć świetne życie. Może to być życie w mniejszym komfortowym promieniu, ułożone wokół tego, z czym pies sobie radzi, a to uzasadniony wynik, nie porażka.

Co z tego wynieść

To jedyna część wychowywania psa z terminem, a spora jej część mija, zanim szczenię do ciebie trafi.

Sama ekspozycja to nie cel. Celem jest stan emocjonalny szczenięcia podczas niej. Przerażające doświadczenie teraz kosztuje więcej niż pominięte doświadczenie.

Szczenię zawsze musi mieć możliwość odejścia. Obserwowanie z dystansu w pełni się liczy.

Kwestia szczepień to realne napięcie bez odpowiedzi na poziomie artykułu. Zapytaj swojego weterynarza o lokalne ryzyko chorobowe i planuj wokół tej odpowiedzi.

A poznawanie każdego psa i każdej osoby to najczęstszy sposób, w jaki to się psuje. Wybiórczo i spokojnie bije maksymalnie.

Najczęściej zadawane pytania
Kiedy dokładnie zamyka się okno socjalizacji?

Źródła zwykle podają mniej więcej od trzeciego do dwunastego lub szesnastego tygodnia, a reakcje lękowe pojawiają się stopniowo od mniej więcej ósmego do dziesiątego tygodnia. Poszczególne psy się różnią, a granica jest stopniowa, nie ostra. W praktyce potraktuj tygodnie od przyjazdu do domu do około szesnastego tygodnia jako okres priorytetowy.

Czy mogę wychodzić ze szczenięciem, zanim szczepienia są zakończone?

To realne napięcie między ryzykiem infekcyjnym a behawioralnym, a bilans zależy od lokalnej częstości chorób. Kilka organizacji zajmujących się zachowaniem zwierząt popiera rozpoczęcie socjalizacji przed zakończeniem cyklu szczepień, z odpowiednimi środkami ostrożności. Zapytaj weterynarza o sytuację w twojej okolicy i zaplanuj działania wokół tej odpowiedzi.

Czy moje szczenię powinno poznać jak najwięcej psów?

Nie, i to jeden z najczęstszych błędów. Szczenię, które wita się z każdym napotkanym psem, staje się sfrustrowanym nastolatkiem szarpiącym na smyczy, a szczenię otoczone przez nieznanego psa może się przestraszyć dokładnie w okresie, gdy taka lekcja się utrwala. Wybiórczo i spokojnie jest lepsze niż maksymalnie.

Moje szczenię nagle zaczęło się czegoś bać. Czy coś jest nie tak?

Fazy zwiększonej ostrożności podczas rozwoju są powszechnie opisywane i generalnie normalne. Zmniejsz intensywność, zwiększ dystans, nie zmuszaj i nie zakładaj, że pies jest "zepsuty".

Gdzie mogę się systematycznie nauczyć wychowywania szczeniaka?

Kierunek Szkoła szczeniaka w świecie Psy w Astra Trainer obejmuje pierwsze dni, socjalizację, naukę czystości, ząbkowanie, trening klatki i sen w siedmiu kursach z pięciominutowymi lekcjami. Możesz zobaczyć, co znajdziesz tutaj.

Tygodnie, które się liczą
Szkoła szczeniaka to jeden z czterech kierunków w świecie Psy, obok Języka psów, Odżywiania i karmy oraz Petfluencera. Jeden dostęp otwiera wszystkie siedem światów. Zdaj egzamin końcowy i odbierz zweryfikowany certyfikat z twoim imieniem, a certyfikowani kursanci dołączają do sieci ekspertów odpowiadających na pytania innych.