Astra Trainer
Zawody

Zrozumieć zachowanie psa: czego się nauczyć i w jakiej kolejności

Aleksandr Mikhailov
Founder, Astra Trainer
Zaktualizowano
9 min czytania

Większość ludzi trafia do tego tematu z konkretnym problemem i chce konkretnej naprawy. Ta naprawa zwykle zależy od czegoś, czego jeszcze nie ustalili.

"Złe zachowanie" to błąd kategorii

To sformułowanie opisuje efekt na tobie. Grupuje ze sobą rzeczy, które nie mają ze sobą nic wspólnego: psa szczekającego na drzwi, psa odmawiającego powrotu, psa warczącego przy zbliżaniu się do miski, psa niszczącego coś podczas samotności.

Mają zupełnie różne przyczyny i zupełnie różne reakcje. Zgrupowane pod jedną etykietą, dostają jedną reakcję, dlatego ta reakcja tak często zawodzi.

Przydatnym zamiennikiem jest opis. Nie "była trudna", tylko co się stało, po kolei, łącznie z tym, co było bezpośrednio wcześniej. Niemal wszystko wynika z tej zmiany.

Trzy pytania przed "jak to zatrzymać"

Trzy pytania, w tej kolejności, a kolejność to cała metoda.

PytanieCo ustala
Czy to komunikacja?Czy pies mówi ci coś, czego nie odczytałaś
Czy to dyskomfort?Czy napędza to coś fizycznego
Czy to ja?Czy twój własny stan jest częścią sytuacji

Większość porad zaczyna od czwartego pytania, jak zatrzymać zachowanie, i pomija wszystkie trzy. Dlatego ten sam problem wraca w nowej formie po stłumieniu.

Etap pierwszy: słownictwo sygnałów

Około dwa miesiące, i to większość tej pracy.

Psy komunikują się nieustannie, drobnymi sygnałami, na które ludzie naturalnie nie są nastawieni, żeby je zauważać. Odwrócenie głowy. Powolne oblizanie warg bez jedzenia w pobliżu. Ziewnięcie w sytuacji, która nie jest męcząca. Krótkie zastygnięcie. Poruszanie się po łuku zamiast prosto. Pokazywanie białek oczu.

Nie są przypadkowe. To, ogólnie rzecz biorąc, komunikacja o dyskomforcie i o deeskalacji, i pojawiają się długo przed czymkolwiek, co człowiek nazwałby ostrzeżeniem.

To ma większe znaczenie niż cokolwiek innego w tym artykule, z jednego powodu: niemal każdy incydent, który zaskakuje właściciela, był poprzedzony sygnałami. Pies nie był nieprzewidywalny. Sygnały były cichsze i wcześniejsze niż uwaga właściciela.

Niemal każdy incydent, który zaskoczył właściciela, miał swój wstęp. Sygnały były wcześniejsze i cichsze niż uwaga.

Czytaj całego psa, nie tylko ogon

Charakterystyczny błąd początkujących to wzięcie jednej części ciała za odpowiedź.

Machający ogon to klasyczny przykład. Machanie wskazuje na pobudzenie, nie nastrój, a pobudzenie obejmuje zarówno zachwyt, jak i konflikt. To samo dotyczy drugiego kierunku: warczenie to komunikacja, a pies, który warczy, to pies, który ostrzega, a nie eskaluje bez zapowiedzi. Karanie za to uczy psa, żeby pomijał ostrzeżenie, czyli dokładnie odwrotność tego, czego ktokolwiek chce.

Doświadczeni obserwatorzy odczytują kilka rzeczy naraz i pytają, czy się ze sobą zgadzają. Ogon, uszy, napięcie pyska, rozłożenie ciężaru ciała, oczy, tempo ruchu. Spójne sygnały w kilku częściach są wiarygodne. Niezgodność między częściami to sama w sobie informacja, zwykle oznaczająca konflikt, a konflikt to stan, który najbardziej warto złapać wcześnie.

Kontekst to druga połowa. Ta sama postawa oznacza co innego przy podchodzeniu do obcego i przy podchodzeniu do znajomego psa w znajomym miejscu.

Etap drugi: dyskomfort odczytywany jako zachowanie

Około miesiąc, i to najbardziej doniosła rzecz w tej sekwencji, której właściciele nie znają.

Przegląd z 2020 roku w czasopiśmie Animals przeanalizował przypadki skierowane do specjalistów behawioralnych i doszedł do wniosku, że konserwatywne oszacowanie to około jedna trzecia przypadków związanych z jakimś bolesnym schorzeniem, przy czym w niektórych zbiorach przypadków sięga to nawet 80 procent. Wyraźnie dominował ból mięśniowo-szkieletowy, obok schorzeń żołądkowo-jelitowych i skórnych.

Zatrzymaj się nad tym. Znaczna część psów skierowanych z powodu problemów behawioralnych odczuwała ból, a zachowanie było objawem.

To zmienia sposób patrzenia na wiele rzeczy. Pies, który zaczął niechętnie wchodzić po schodach, warczy przy dotknięciu w jednym miejscu, mniej toleruje szczeniaka, którego kiedyś tolerował, albo nagle nie chce, żeby go dotykać, bardzo często jest po prostu psem, który cierpi. To samo dotyczy głodu, mdłości i dyskomfortu trawiennego, które objawiają się jako drażliwość i niepokój, a nie jako coś rozpoznawalnie trawiennego.

Nagła zmiana oznacza najpierw weterynarza. Każda zmiana zachowania, która pojawia się stosunkowo nagle, albo wzrost drażliwości, wrażliwości na dotyk czy niechęci do ruchu, to pytanie do weterynarza, zanim stanie się pytaniem treningowym. Ten artykuł ma charakter edukacyjny i niczego nie diagnozuje. Wytrenowanie psa, żeby przestał komunikować ból, nie usuwa bólu — usuwa ostrzeżenie.

Etap trzeci: połowa, która jest tobą

Od jednego do dwóch miesięcy, i to część, którą pomija większość poradników, bo jest niewygodna.

Psy są wyjątkowo uważne na ludzkie zachowanie, a większość tego, co dzieje się na końcu smyczy, to interakcja dwustronna. Napięcie w ramieniu, wstrzymany oddech, konkretny sposób, w jaki osoba się spina, kiedy w oddali pojawia się inny pies, docierają jako informacja.

Jest też własna reakcja właściciela do ogarnięcia. Utrata cierpliwości wobec psa, a potem poczucie winy z tego powodu, jest na tyle powszechna, że niemal uniwersalna, a wina to mniej przydatna połowa tej pętli, bo zajmuje uwagę, która inaczej zauważyłaby, co poprzedzało frustrację.

Praktyczną pracą jest ten sam zapis, którego używa się wszędzie indziej. Co się stało, co robiłaś bezpośrednio wcześniej, co poczułaś i co zrobiłaś. Kilka wpisów sprawia, że wzorzec staje się widoczny, a częstym odkryciem jest to, że trudne momenty skupiają się wokół konkretnej sytuacji, zamiast rozkładać się równomiernie.

Ścieżka, którą mapuje ten artykuł

Zrozum mojego psa trwa 4–6 miesięcy, obejmuje 16 kursów i trzy kierunki. Język psa niesie cały system mowy ciała. Żywienie i karma obejmuje odróżnianie bólu i głodu od "złego zachowania". Wzorce podświadome obejmują twoje własne wyzwalacze, które są połową każdego problemu z psem.

Zobacz pełną ścieżkę

Gdzie to się zatrzymuje

Etykietowanie zamiast opisywania. "Uparty", "zazdrosny", "dominujący" i "zawstydzony" — wszystkie kończą dociekanie, dostarczając wyjaśnienia, na podstawie którego nie da się działać.

Rama dominacji. Wciąż powszechna, i niezawodnie zamienia problem z lękiem w stłumiony problem z lękiem. Pies, który nauczył się nie okazywać lęku, nie jest psem, który przestał się bać.

Zakładanie, że zachowanie jest behawioralne. Biorąc pod uwagę odsetek skierowanych przypadków związanych z bólem, to założenie najbardziej warto podważyć jako pierwsze.

Odczytywanie jednej części ciała. Szczególnie ogona, i szczególnie kiedy ktoś chce szybkiej odpowiedzi.

Praca wyłącznie nad psem. Jeśli ta sama sytuacja daje ten sam wynik za każdym razem, a trening tego nie ruszył, warto przyjrzeć się wkładowi przewodnika.

Jak poznać, że to działa

Zauważasz przed oczywistą częścią. Widzenie oblizania warg i odwrócenia głowy, które poprzedzają warczenie, oznacza, że słownictwo się przyjęło. Za pierwszym razem zwykle jest już za późno, żeby zareagować, a i tak się liczy.

Pies przestaje być nieprzewidywalny. Nie dlatego, że pies się zmienił, tylko dlatego, że wstęp stał się widoczny.

Opisujesz, zamiast etykietować. Kiedy twoja relacja z incydentu obejmuje to, co było przed nim, pracujesz z czymś, na czym można działać.

Najpierw sprawdzasz przyczyny fizyczne. Sięgnięcie po weterynarza przed filmem instruktażowym, przy nagłej zmianie, to nawyk, który zapobiega najgorszym wynikom.

Co z tego wynieść

"Złe zachowanie" to opis twojego doświadczenia, i grupuje niepowiązane rzeczy pod jedną reakcją.

Trzy pytania są pierwsze: czy to komunikacja, czy to dyskomfort, czy to ja.

Sygnały pojawiają się wcześniej i ciszej, niż ludzie się spodziewają, a odczytywanie jednej części ciała jest zawodne, podczas gdy odczytywanie kilku naraz — nie.

Znaczna część skierowanych przypadków behawioralnych wiąże się z bólem, co czyni pytanie do weterynarza tym, które trzeba zadać przed pytaniem treningowym.

A przewodnik jest naprawdę częścią tej interakcji, co jest niewygodne, i to właśnie tam utknięta sytuacja najczęściej rusza z miejsca.

Najczęściej zadawane pytania
Od czego zacząć, żeby zrozumieć zachowanie swojego psa?

Od drobnych sygnałów, które poprzedzają wszystko: odwrócenia głowy, oblizania warg, ziewania poza kontekstem, krótkiego zastygnięcia, podchodzenia po łuku. Niemal każdy incydent, który zaskakuje właściciela, miał swój wstęp w tych sygnałach.

Czy problem z zachowaniem mojego psa może być bólem?

Często. Przegląd z 2020 roku skierowanych przypadków behawioralnych dał konserwatywne oszacowanie na poziomie około jednej trzeciej przypadków związanych z bolesnym schorzeniem, a w niektórych zbiorach sięgało to nawet 80 procent. Każda nagła zmiana wymaga najpierw oceny weterynaryjnej.

Czy machający ogon oznacza szczęśliwego psa?

Nie. Machanie wskazuje na pobudzenie, nie nastrój, a pobudzenie obejmuje zarówno ekscytację, jak i konflikt. Wiarygodny odczyt bierze się z kilku części ciała naraz plus kontekstu.

Czy powinnam odzwyczajać psa od warczenia?

Nie. Warczenie to ostrzeżenie, a jego tłumienie uczy psa, żeby pomijał ostrzeżenie, zamiast usuwać jego przyczynę. Warczenie to ta przydatna część.

Ile czasu zajmuje nauczenie się tego?

Około cztery do sześciu miesięcy na trzy etapy. Słownictwo sygnałów, które stanowi większość pracy, zajmuje mniej więcej pierwsze dwa miesiące.

Twój pies mówi cały czas
Zrozum mojego psa to jedna z osiemnastu ścieżek zbudowanych wokół celu, łącząca 16 kursów z trzech kierunków: cały system mowy ciała, sygnały widoczne przy misce i jeden szczery moduł o twoich własnych wyzwalaczach.