Tradycja zabraniająca obrazów Boga napisała stronę za stroną, opisując boskie oblicze, jego brodę, oczy i światło padające z czoła. To nie potknięcie. To jest właśnie sedno.
Paradoks w centrum
Judaizm stanowczo twierdzi, że Bóg nie ma ciała ani formy i że obrazy są zakazane. Tradycja filozoficzna, przede wszystkim Majmonides, naciskała na to mocno: wszystko antropomorficzne w Piśmie jest przenośnią, a przypisywanie Bogu formy jest błędem.
Materiał kabalistyczny idzie w przeciwnym kierunku z niezwykłą energią. Opisuje konfiguracje z obliczami, czaszkami, brodami, oczami, nozdrzami i włosami, ze szczegółowością, na długich fragmentach.
Najbardziej antyantropomorficzna teologia tej tradycji stworzyła jej najbardziej antropomorficzną literaturę. Obie napisali ludzie, którzy dokładnie wiedzieli, co robią.
Rozwiązanie, jakie oferuje tradycja, jest takie, że te opisy nie dotyczą Boga. Dotyczą struktur, przez które to, co niepoznawalne, wchodzi w relację ze światem, a forma ludzka jest używana, bo o człowieku mówi się, że został stworzony na boski obraz, co czyni z człowieka dostępne słownictwo do opisania tej struktury.
Niezależnie od tego, czy to rozwiązanie kogoś satysfakcjonuje, jest ono własne dla tej tradycji, a czytanie tego materiału bez niego prowadzi do natychmiastowego zagubienia.
Ein Sof i to, czego nie da się powiedzieć
Punkt wyjścia i najściślejsze apofatyczne stwierdzenie w tej tradycji.
Ein Sof znaczy bez końca, nieskończoność. Oznacza boskość taką, jaka jest sama w sobie, przed i poza jakąkolwiek relacją z czymkolwiek.
To, co tradycja mówi o Ein Sof, jest niemal całkowicie negatywne. Nie ma atrybutów. Nie da się go nazwać, bo imię indywidualizuje. Nie da się go opisać, bo opis ogranicza. Niektóre sformułowania idą dalej i odmawiają nawet stwierdzenia, że istnieje, na tej podstawie, że istnienie w sensie, w jakim go używamy, to kategoria stosująca się do rzeczy wewnątrz stworzenia.
Dwie konsekwencje, które porządkują wszystko, co dalej.
Sefirot nie są Ein Sof. Są sposobem, w jaki nieskończoność staje się możliwa do odniesienia, a nie tym, czym ona jest. Traktowanie dziesięciu sefirot jako opisu osobowości Boga błędnie odczytuje całą architekturę.
Każdy kolejny opis dotyczy czegoś pochodnego. Adam Kadmon, partzufim, światy: wszystko to dotyczy tego, co wypływa z Ein Sof, a nie samego Ein Sof.
Więc rozbudowana ikonografia zaczyna się dopiero po tym, jak tradycja obszernie powiedziała, że nic nie da się powiedzieć.
Adam Kadmon
Pierwotny człowiek, pierwsza konfiguracja.
W ujęciu luriańskim, po kurczeniu się, które stworzyło przestrzeń, pierwszym, co wyłania się w tę przestrzeń, jest Adam Kadmon: konfiguracja opisana w formie istoty ludzkiej, z której wypływają światy i sefirot.
Światła opisuje się jako wypływające z jego cech, z oczu, uszu, nosa i ust, a poziomy stworzenia wyłaniają się z nich.
Trzy punkty, które zapobiegają oczywistym błędnym odczytom.
To nie jest ciało. Ludzka forma to wzór strukturalny, a nie opis fizyczny, a tradycja jest wprost, że jest to konfiguracja, a nie postać.
Jest wcześniejszy niż światy. Adam Kadmon stoi ponad czterema światami standardowego schematu, najbliżej Ein Sof, dlatego traktuje się go jako materiał wyższy.
Kierunek analogii to ciekawa część. Tradycja nie mówi, że boskość ma kształt człowieka. Mówi, że człowiek ma kształt boskiej struktury, na tej podstawie, że ludzkość została stworzona na tamten obraz. Ludzka forma jest rzeczą pochodną, użytą do opisania wzoru, z którego się wywodzi.
Jak uczy się tego w Astra Trainer
To Wyższy Poziom Kabały, jeden z siedmiu poddziałów kierunku Kabała w świecie Duchowość, obejmujący wyższe misteria Zoharu: Adama Kadmona, partzufim i świat aniołów.
Następuje po tekstach podstawowych, Drzewie Życia, ludzkiej ścieżce i materiale luriańskim, bo zakłada znajomość ich wszystkich. Lekcje trwają około pięciu minut, a pod każdą znajdziesz wątek do dyskusji.
Partzufim
Boskie oblicza i rozwinięcie, które zamienia diagram w dramat.
Partzuf znaczy oblicze lub twarz, a partzuf to konfiguracja, w której sefirot grupują się w strukturę o własnym charakterze i relacjach. Standardowy zestaw obejmuje pięć.
Arich Anpin, długie oblicze albo długo cierpliwy, czasem nazywany starożytnym świętym. Powiązany z najwyższym poziomem, z bezwarunkowym miłosierdziem i cierpliwością, która nie reaguje.
Abba, ojciec, powiązany z Chochmą, mądrością, i z inicjującym błyskiem wglądu.
Imma, matka, powiązana z Biną, rozumieniem, i z rozwijaniem oraz nadawaniem formy temu, co inicjuje mądrość.
Zeir Anpin, małe albo krótkie oblicze, obejmujące sześć sefirot zakresu emocjonalnego. Powiązany z osądem, reakcją i boskością wchodzącą w relację ze światem.
Nukwa, pierwiastek żeński, powiązana z Malchut, królestwem, aspektem przyjmującym i manifestującym, utożsamiana z Szechiną, boską obecnością.
Opisuje się je jako odnoszące się do siebie nawzajem: jako rodziców i dzieci, jako zwrócone ku sobie albo odwrócone, w stanach zjednoczenia albo rozdzielenia. Stan świata wiąże się ze stanem tych relacji.
Dlaczego oblicza, a nie atrybuty
Zysk pojęciowy, i jest on istotny.
Sefirot, tak jak zwykle się je przedstawia, to struktura: dziesięć atrybutów w ustalonym układzie. Struktura jest statyczna. Da się ją opisać, ale nic nie robi.
Partzufim wprowadzają relację i proces. Oblicza mogą zwracać się ku sobie albo od siebie. Mogą znajdować się w zjednoczeniu albo w rozdzieleniu. Stany mogą się zmieniać, a to, co dzieje się między nimi, ma konsekwencje.
Trzy rzeczy, które to umożliwia.
System staje się dynamiczny. Może opisywać proces, a nie tylko porządek, co jest potrzebne, jeśli boskie życie nie ma być diagramem.
Ludzkie działanie zyskuje dźwignię. Jeśli relacje między konfiguracjami mogą być w lepszym lub gorszym stanie, to twierdzenie luriańskie, że ludzkie czyny przyczyniają się do naprawy, ma się gdzie zaczepić.
Słownictwo staje się relacyjne. Zjednoczenie, rozdzielenie, zwrócenie się ku, ukrycie. To terminy dotyczące relacji, a one pozwalają tradycji mówić o boskim życiu w języku, który ma zaczepienie.
Powracające użycie obrazów rodzinnych i małżeńskich to element, który najczęściej niepokoi czytelników przychodzących z innych tradycji. Jest używany szeroko, a wewnątrz tradycji rozumie się go jako opis relacji między konfiguracjami, a nie jako dosłowny czy seksualny opis.
Idrot
Gdzie ten materiał znajduje się w Zoharze, dla każdego, kto chce go zlokalizować.
Najbardziej skoncentrowane opracowania pojawiają się w sekcjach znanych jako Idrot, zgromadzenia: przede wszystkim Idra Rabba, wielkie zgromadzenie, i Idra Zuta, mniejsze zgromadzenie. Są przedstawione jako zebrania rabbiego Szimona bar Jochaja i jego towarzyszy, podczas których ujawniany jest najbardziej wzniosły materiał.
Dwie rzeczy o nich.
Są najbardziej szczegółowymi fragmentami antropomorficznymi w całym korpusie, opisującymi boskie konfiguracje cecha po cesze, na długich fragmentach.
Są przedstawione jako niebezpieczne. Narracja traktuje to objawienie jako poważne i brzemienne w skutki, a towarzyszy są opisani jako umierający w trakcie objawienia lub po nim. Niezależnie od tego, co ktoś sądzi o tym jako o narracji, oznacza to ten materiał jako najbardziej ograniczony w tej tradycji.
To praktyczny sens, w jakim Kabałę utrzymywano w ukryciu. Nie chodziło o to, że książki były niedostępne, ale o to, że właśnie ten materiał uznawano za wymagający przygotowania i nauczano go na końcu.
Żywa tradycja religijna, streszczona z dystansu. To najbardziej wymagający technicznie materiał w Kabale, ujawniany w obrębie tej tradycji dopiero po długim przygotowaniu, a każde streszczenie w formie artykułu jest z konieczności uproszczone. Ten opis jest deskryptywny, przekazuje własną ramę tradycji, łącznie z jej naciskiem, że to nie są opisy samego Boga, i nie zastępuje studiowania w obrębie tej tradycji.
Co z tego wynika
Tradycja upiera się, że Bóg sam w sobie jest poza wszelkim opisem, a potem tworzy swoją najbardziej rozbudowaną ikonografię. Obie połowy są celowe.
Ein Sof to nieskończoność, o której nic nie da się powiedzieć, a wszystko opisane później jest pochodne, a nie tożsame z nią.
Adam Kadmon to pierwsza konfiguracja, w formie ludzkiej, a analogia biegnie od boskiego wzoru do człowieka, a nie odwrotnie.
Partzufim grupują sefirot w oblicza, które odnoszą się do siebie w kategoriach rodzinnych, co zamienia statyczną strukturę w system zdolny do procesu.
A to przekształcenie daje ludzkiemu działaniu miejsce, gdzie może się zaczepić, dlatego ten materiał i luriańska naprawa idą razem.
Czym jest Ein Sof?
Nieskończonością bez końca: boskością taką, jaka jest sama w sobie, przed jakąkolwiek relacją. Tradycja opisuje ją niemal całkowicie negatywnie, odmawiając przypisania imion, cech, a w niektórych sformułowaniach nawet istnienia w zwykłym sensie.
Czym jest Adam Kadmon?
Pierwotnym człowiekiem, pierwszą konfiguracją wyłaniającą się w przestrzeń stworzoną przez kurczenie się, opisaną w formie ludzkiej i stojącą ponad czterema światami. To wzór strukturalny, a nie ciało.
Czym są partzufim?
Boskimi obliczami lub konfiguracjami, zgrupowaniami sefirot o własnym charakterze i relacjach. Standardowa piątka to Arich Anpin, Abba, Imma, Zeir Anpin i Nukwa, opisywane jako odnoszące się do siebie w kategoriach rodzinnych.
Dlaczego Kabała opisuje Boga w ludzkiej formie, skoro judaizm zakazuje obrazów?
Bo tradycja uznaje, że nie są to opisy samego Boga, lecz struktur, przez które to, co niepoznawalne, wchodzi w relację ze światem. Ludzka forma jest używana na tej podstawie, że ludzkość stworzono na boski obraz, więc człowiek jest tu terminem pochodnym.
Czym są Idrot?
Sekcjami Zoharu, przede wszystkim Idra Rabba i Idra Zuta, przedstawionymi jako zgromadzenia Szimona bar Jochaja i jego towarzyszy. Zawierają najbardziej szczegółowy materiał antropomorficzny i w narracji są ukazane jako poważne i niebezpieczne do ujawnienia.



