Astra Trainer
Psychologia i umysł

Jak przestać odkładać na później? To nie lenistwo

Jamie
Clinical Psychologist
Zaktualizowano
9 min czytania

W pewnym momencie to wyjaśnienie przestało być przypuszczeniem i stało się częścią twojej tożsamości. Już nie: „trudno mi zacząć”, ale: „jestem leniwy” — wypowiadane bez namysłu, jak fakt na temat twojego charakteru, a nie opis jednego popołudnia. Powtarzasz to sobie, a czasem również innym, tak często, że nie brzmi już jak pytanie. Brzmi jak wyrok.

Warto uważniej przyjrzeć się tej etykiecie. Badania nad tym, jak ludzie wyjaśniają własne trudności, pokazują, że w przypadku większości osób odkładających zadania takie wyjaśnienie jest nie tylko nietrafne, lecz także pogarsza sytuację. U podstaw prokrastynacji leży emocjonalna reakcja na zadanie, a nie wada charakteru. Okazuje się też, że opowieść, którą tworzysz na temat swoich trudności, ma niemal równie duże znaczenie jak same trudności.

Nie chodzi wyłącznie o dobór słów. Wyjaśnienie, które przypisujesz powtarzającemu się zachowaniu, nie tylko je opisuje — wpływa również na to, czego spróbujesz następnym razem. Właśnie dlatego określenia „leniwy” nie należy przyjmować bez zastanowienia.

Osoba zatrzymująca się przed rozpoczęciem ważnego zadania na laptopie, podczas gdy na biurku leżą drobniejsze ukończone zadania

Lenistwo a prokrastynacja — jaka jest różnica?

Lenistwo oznacza obojętność — naprawdę nie obchodzi cię, czy zadanie zostanie wykonane, bo nie zależy ci na wyniku. Prokrastynacja niemal zawsze oznacza coś przeciwnego: wynik jest dla ciebie na tyle ważny, że zadanie wywołuje lęk, zwątpienie w siebie lub inne nieprzyjemne uczucie, którego wolisz uniknąć.

Różnicę widać wyraźnie, gdy przyjrzysz się temu, co osoby nazywające siebie leniwymi robią ze swoim czasem. Ktoś, komu naprawdę nie zależy na terminie, nie czułby winy po jego przekroczeniu. Samo poczucie winy dowodzi, że wynik ma znaczenie — często bardzo duże. Unikanie mało ważnego, zwyczajnie nudnego obowiązku to pod względem psychologicznym coś innego niż unikanie istotnego projektu z obawy przed bolesną porażką. Z zewnątrz oba zachowania mogą wyglądać tak samo — zadanie pozostaje niewykonane — ale stoją za nimi odmienne mechanizmy. Traktowanie ich jak jednego problemu zwykle prowadzi do porad, które rozmijają się z jego prawdziwą przyczyną.

Dlaczego nazywanie siebie leniwym nasila prokrastynację?

Ponieważ sposób, w jaki wyjaśniasz sobie własne zachowanie, wpływa na twoje kolejne działania. Zjawisko to opisuje dobrze ugruntowana teoria atrybucji, rozwijana głównie przez psychologa Bernarda Weinera. Jego model analizuje wyjaśnienia niepowodzeń w trzech wymiarach: czy przyczyna jest wewnętrzna, czy zewnętrzna; stała, czy przejściowa; oraz kontrolowalna, czy niekontrolowalna. Te trzy wymiary pozwalają z dużą trafnością przewidzieć, jak dana osoba zareaguje na następną trudność.

Stwierdzenie „jestem leniwy” tworzy wyjątkowo niekorzystne połączenie: przyczyna jest wewnętrzna (dotyczy tego, kim jesteś, a nie sytuacji), stała (nie ulegnie zmianie) i niekontrolowalna (nic nie możesz z nią zrobić). Atrybucje o takim profilu są silnie związane z tym, co badacze nazywają wyuczoną bezradnością. Ograniczają wysiłek przy kolejnych próbach, ponieważ zakładasz, że i tak nie wpłynie on na wynik. Jeśli przyczyną jest niezmienna cecha, większe starania z definicji wydają się stratą energii.

Porównaj to z innym wyjaśnieniem tej samej sytuacji: „unikam tego konkretnego zadania, bo boję się, że wykonam je źle”. Przyczyna nadal jest wewnętrzna, ale dotyczy określonej sytuacji, a nie całej twojej osoby. Co najważniejsze, można na nią wpłynąć. Uczuciem, które rozumiesz, da się zająć znacznie łatwiej niż cechą uznaną za niezmienną.

WyjaśnienieUmiejscowienie przyczynyStabilnośćKontrolowalnośćTypowy wpływ na przyszły wysiłek
„Jestem leniwy”WewnętrzneStałaNiekontrolowalnaMniejszy — po co próbować, skoro cecha się nie zmieni
„To zadanie wywołuje we mnie lęk”WewnętrzneZmiennaPotencjalnie kontrolowalnaUtrzymany lub większy — można zająć się tym uczuciem
„Dziś nie miałem odpowiednich warunków”ZewnętrzneZmiennaKontrolowalnaUtrzymany — następnym razem można zmienić warunki

Etykieta „leniwy” nie tylko błędnie opisuje problem. Zgodnie z jej własną logiką przekonuje cię, że nie warto próbować go rozwiązać.

Wiąże się to z badaniami psycholożki Carol Dweck nad nastawieniem. Wykazały one, że przekonanie o niezmienności danej cechy zwykle ogranicza wysiłek wkładany w jej rozwój, natomiast uznanie jej za możliwą do kształtowania pomaga ten wysiłek podtrzymać. Model Dweck różni się od koncepcji Weinera, ale podstawowy mechanizm jest podobny: sposób, w jaki opisujesz przyczynę trudności, wpływa na to, czy nadal próbujesz sobie z nią poradzić.

Otwarty notatnik, w którym stwierdzenie „jestem leniwy” zastąpiono bardziej konkretnym wyjaśnieniem dotyczącym lęku i prokrastynacji

Czy to, co wygląda na prokrastynację, może być czymś innym?

Tak. Warto uczciwie to przyznać, zamiast zakładać, że każde unikanie zadań ma podłoże emocjonalne. Czasem to, co wygląda jak prokrastynacja, jest raczej problemem z priorytetami: masz zbyt wiele zobowiązań, zgadzasz się na zadania z poczucia obowiązku, a nie z własnej woli, albo twoja lista zawiera sprawy, które po namyśle w ogóle nie powinny się na niej znaleźć.

To rozróżnienie jest ważne, ponieważ każdy z tych problemów wymaga innego rozwiązania. Jeśli unikasz zadania z powodu emocjonalnego dyskomfortu, pomocne może być przerwanie błędnego koła lęku i prokrastynacji, czyli zajęcie się uczuciem, które napędza unikanie. Jeśli natomiast zadanie od początku nie było warte twojego czasu, nie potrzebujesz analizy emocji. Trzeba je renegocjować, przekazać komuś innemu albo usunąć. Żadna dawka samowspółczucia ani technika motywacyjna nie sprawi, że przewlekły nadmiar zobowiązań stanie się łatwy do opanowania, ponieważ w tym przypadku problem ma charakter organizacyjny, a nie emocjonalny.

Możesz odróżnić te sytuacje, zadając sobie pytanie: czy myśl o zadaniu wywołuje lęk, czy raczej złość, że w ogóle się na nie zgodziłeś? Pierwsza reakcja wskazuje na unikanie, którego emocjonalne przyczyny warto zrozumieć. Druga sugeruje, że należy ponownie przemyśleć samo zobowiązanie.

Obie sytuacje mogą też występować jednocześnie na tej samej liście zadań. Możesz mieć naprawdę za dużo zobowiązań, a przy tym unikać części z nich z powodów emocjonalnych. Dlatego jedna uniwersalna metoda tak często zawodzi — zajmuje się tylko jedną warstwą problemu, pozostawiając drugą bez zmian.

Czy uporczywa prokrastynacja może wynikać z zaburzenia?

Czasami tak, ale nie należy traktować tego jak listy do samodzielnego stawiania diagnozy. Gdy trudności z rozpoczynaniem lub kończeniem zadań są poważne, utrzymują się w większości obszarów życia i nie ustępują mimo stosowania metod pomagających wielu osobom, mogą wiązać się między innymi z ADHD, depresją lub zaburzeniami lękowymi. Wszystkie te problemy są dobrze opisane klinicznie i można je skutecznie leczyć przy odpowiednim wsparciu.

Ten artykuł nie pozwala ocenić indywidualnej sytuacji. „Lenistwo” rzadko jest najtrafniejszym dostępnym wyjaśnieniem. Jeśli mimo rozsądnych i wytrwałych prób schemat się nie zmienia, rozmowa z wykwalifikowanym specjalistą jest rozsądnym kolejnym krokiem, a nie ostatecznością.

Co naprawdę pomaga pokonać prokrastynację?

Pomagają metody, które traktują trudność jako konkretny problem możliwy do rozwiązania, a nie dowód na istnienie niezmiennej wady. To najważniejszy praktyczny wniosek z badań nad atrybucją. Gdy zastąpisz myśl „jestem leniwy” trafniejszym i bardziej szczegółowym opisem tego, co dzieje się przy danym zadaniu, nagle pojawia się znacznie więcej rozwiązań wartych wypróbowania. Konkretny problem zachęca do szukania konkretnych sposobów działania — osąd całej osobowości nie daje takiej możliwości.

Kiedy odrzucisz etykietę „leniwy”, naturalnym kolejnym krokiem będzie poznanie szerszego sposobu pracy z mechanizmami prokrastynacji. Łatwiej go zastosować, gdy ukryte przekonanie o własnym lenistwie nie sabotuje twoich prób. Ponieważ sposób myślenia o jednym trudnym zadaniu często stanowi część większego, powtarzalnego scenariusza, warto również poznać podświadome schematy stojące za powtarzaniem tych samych błędów — szczególnie jeśli „leniwy” okazuje się tylko jedną z kilku etykiet powracających w różnych sferach twojego życia.

Co warto zapamiętać?

Słowo „leniwy” brzmi jak wyrok, ale nie wytrzymuje konfrontacji z wiedzą o tym, dlaczego ludzie unikają zadań. Trafniejsze wyjaśnienie — to konkretne zadanie, to uczucie, ta określona przyczyna, na którą można wpłynąć — jest nie tylko życzliwsze. Badania nad wpływem sposobu wyjaśniania własnych zachowań pokazują, że ma też większą szansę naprawdę ci pomóc.

Porzucenie etykiety noszonej przez lata rzadko następuje od razu. Zwykle jest to stopniowy proces, obejmujący jedno konkretne zadanie po drugim. Sprawdzasz trafniejsze wyjaśnienie w praktyce, aż zaczyna brzmieć prawdziwiej niż dawny osąd.

Osoba rozpoczynająca jedno wybrane zadanie na laptopie, z pozostałymi dokumentami odłożonymi na bok i telefonem leżącym ekranem w dół
Najczęściej zadawane pytania
Czym różni się lenistwo od prokrastynacji?

Lenistwo oznacza obojętność — nie zależy ci na tym, czy zadanie zostanie wykonane. Przy prokrastynacji zwykle bardzo zależy ci na wyniku, dlatego zadanie może wywoływać lęk lub zwątpienie, których próbujesz uniknąć. Poczucie winy jest sygnałem, że sprawa ma dla ciebie znaczenie.

Dlaczego myśl „jestem leniwy” nasila prokrastynację?

Według teorii atrybucji stwierdzenie „jestem leniwy” przedstawia przyczynę jako wewnętrzną, stałą i niekontrolowalną. Taki zestaw sprzyja wyuczonej bezradności i ogranicza kolejne próby. Konkretne wyjaśnienie, takie jak „to zadanie wywołuje we mnie lęk”, wskazuje natomiast na problem, nad którym można pracować.

Czy odkładanie zadań zawsze oznacza prokrastynację?

Nie. Czasem problemem są źle ustalone priorytety, nadmiar zobowiązań albo zadania przyjęte wyłącznie z poczucia obowiązku. Wtedy należy je renegocjować lub usunąć, zamiast analizować emocje. Lęk przed zadaniem może wskazywać na emocjonalne unikanie, a złość z powodu przyjęcia zadania — na nietrafione zobowiązanie.

Czy uporczywa prokrastynacja może być objawem ADHD lub depresji?

Czasami tak. Poważne i długotrwałe trudności występujące w większości obszarów życia mogą wiązać się z ADHD, depresją lub zaburzeniami lękowymi, które można leczyć. Nie jest to jednak lista do samodzielnej diagnozy. Jeśli mimo wytrwałych prób nic się nie zmienia, warto porozmawiać z wykwalifikowanym specjalistą.

Co pomaga, jeśli prokrastynacja nie jest wadą charakteru?

Pomaga potraktowanie trudności jako konkretnego problemu, na który można wpłynąć, a nie jako dowodu na niezmienną cechę. Zastąpienie myśli „jestem leniwy” trafnym opisem sytuacji otwiera drogę do większej liczby rozwiązań, ponieważ konkretny problem można rozwiązać konkretnymi metodami.

Zastąp etykietę opisem tego, co naprawdę się dzieje
Kurs Psychologia i umysł w Astra Trainer pomoże ci krok po kroku zmieniać sposób myślenia o dobrze znanych, powtarzalnych schematach.