Astra Trainer
Psychologia i umysł

Mechanizmy obronne: cztery, które stosujesz najczęściej

Aleksandr Mikhailov
Founder, Astra Trainer
Zaktualizowano
13 min czytania

Ktoś mówi ci coś prawdziwego o tobie, czego nie chcesz usłyszeć. W ciągu mniej więcej sekundy dzieje się coś, co sprawia, że nie musisz przyjąć tego w pełni.

Możesz w to nie uwierzyć. Możesz odkryć godzinę później, że nie pamiętasz szczegółów. Możesz z pewną siłą zauważyć, że osoba, która to mówi, sama ma dokładnie ten sam problem. Albo możesz pójść na długi bieg.

To cztery różne mechanizmy wykonujące tę samą pracę i jedne z najbardziej przydatnych opisów, jakie wytworzyła psychologia, o ile teorię, która za nimi stoi, traktujesz z dystansem.

Skąd wzięła się ta idea i na ile można jej ufać

Mechanizmy obronne wywodzą się z teorii psychoanalitycznej, zapoczątkowanej przez Zygmunta Freuda i znacznie rozwiniętej przez jego córkę Annę Freud, która usystematyzowała je w latach 30. XX wieku.

Trzeba być szczerym co do dowodów: psychoanaliza jako system teoretyczny nie sprawdziła się dobrze empirycznie. Wiele jej kluczowych twierdzeń jest trudnych lub niemożliwych do zweryfikowania, a część została porzucona. Traktowanie całej tej ramy jako ugruntowanej nauki byłoby błędem.

Lepiej wypadło coś bardziej konkretnego. Istnieją badania wspierające ogólną ideę, że ludzie radzą sobie z zagrażającymi informacjami w charakterystyczny sposób, poniżej progu świadomości, a prace w nurcie empirycznym, zwłaszcza podłużne badania George'a Vaillanta, wykazały, że konkretne mechanizmy obronne, których ktoś zwyczajowo używał, wiązały się z wynikami w długiej perspektywie. Ranking Vaillanta, od mechanizmów niedojrzałych do dojrzałych, z sublimacją blisko szczytu, powstał na podstawie dekad obserwacji tych samych osób.

Uczciwe stanowisko brzmi więc tak: to przydatne słownictwo opisowe z częściowym wsparciem empirycznym, a nie zweryfikowany mechanizm. I to wciąż jest coś wartościowego, bo opisy pozwalają rozpoznać coś, na co inaczej nie miałbyś słów.

Teorię traktuj z dystansem, a opisy dosłownie. Kategorie są przydatne nawet tam, gdzie mechanizm za nimi nie jest potwierdzony.

Do czego one służą

Wszystkie robią to samo: zmniejszają dyskomfort informacji, która zagraża twojemu obrazowi samego siebie.

Cechą definiującą jest to, że działają poniżej progu świadomości. To odróżnia mechanizm obronny od strategii radzenia sobie. Postanowienie, żeby nie myśleć o czymś do weekendu, to wybór. Niemożność przypomnienia sobie rozmowy, która sprawiła, że poczułeś się mały, wyborem nie jest.

Co ma natychmiastową praktyczną konsekwencję. Nie możesz postanowić, że przestaniesz ich używać, bo zanim zdążyłbyś podjąć decyzję, one już zadziałały. Realistycznym celem jest rozpoznawanie ich po fakcie.

Zaprzeczenie: odrzucenie informacji

Najprostszy z nich. Informacja zostaje odrzucona, zamiast być przetworzona.

Codzienne wersje nie są dramatyczne. Słyszysz, że twoja praca ma problem, i dochodzisz do wniosku, że ta osoba jej nie zrozumiała. Zauważasz objaw i uznajesz, że to nic. Słyszysz tę samą krytykę od trzech osób i znajdujesz powód, dla którego każda z nich miała interes, żeby ją wygłosić.

Zaprzeczenie od zwykłego niezgadzania się odróżnia szybkość i brak rozważenia. Prawdziwe niezgadzanie się polega na zważeniu czegoś i odrzuceniu tego. Zaprzeczenie pojawia się, zanim to ważenie w ogóle się zacznie.

Zaprzeczenie nie zawsze szkodzi. Są sytuacje, zwłaszcza tuż po poważnej wiadomości, gdy umysł przyjmuje informację stopniowo, i wydaje się, że ta stopniowość pełni jakąś funkcję. Staje się kosztowne, gdy utrzymuje się w sprawie, w której można coś zrobić, bo wtedy działanie po prostu nie następuje.

Wyparcie: to, o czym nie postanowiłeś zapomnieć

Wyparcie to sytuacja, w której informacja staje się niedostępna, zamiast zostać odrzucona. Nie odmawiasz myślenia o niej. Po prostu nie potrafisz się do niej łatwo dostać.

Zwyczajne wersje: niemożność przypomnienia sobie szczegółów żenującej wymiany zdań przy jednoczesnym wyraźnym pamiętaniu uczucia. Niejasność co do trudnego okresu. Konsekwentne zapominanie o jednym konkretnym zadaniu.

Tu należy się poważne zastrzeżenie. Wyparcie to element tej ramy o najbardziej spornej historii, ze względu na kontrowersję wokół odzyskanych wspomnień z lat 80. i 90., gdy techniki terapeutyczne mające przywracać wyparte wspomnienia wytworzyły znaczną liczbę wspomnień, które dziś uznaje się za fałszywe. Pamięć jest rekonstrukcyjna i podatna na sugestię, a idea, że traumatyczne doświadczenia są rutynowo przechowywane w całości i możliwe do odzyskania, nie ma potwierdzenia.

Zwykłe motywowane zapominanie to prawdziwe i zbadane zjawisko. Mocniejsze twierdzenia dotyczące wyparcia takie nie są, i warto trzymać te dwie sprawy osobno.

Projekcja: cecha, którą łatwiej dostrzec u kogoś innego

Przypisywanie komuś innemu czegoś, co w rzeczywistości jest twoje. Klasyk, najłatwiejszy do rozpoznania.

Codzienne wersje: przekonanie, że współpracownik jest rywalizacyjny, przy jednoczesnym rywalizacyjnym zachowaniu. Pewność, że ktoś jest na ciebie zły w chwili, gdy to ty jesteś zły na niego. Uznanie, że dana cecha jest nie do zniesienia u innych, gdy jest to cecha, której nie lubisz w sobie.

Dlaczego tak się dzieje, jest dość intuicyjne. Cechy, które kłócą się z twoim obrazem siebie, są niewygodne do noszenia. Umieszczenie ich gdzie indziej rozwiązuje dyskomfort, pozwalając jednocześnie nadal je dostrzegać, bo samo dostrzeganie jest prawdziwe, a błąd pojawia się w tym, komu to przypisujesz.

Sygnałem jest nieproporcjonalna reakcja. Jeśli drobne zachowanie kogoś wywołuje w tobie intensywność, która cię zaskakuje, warto rozważyć projekcję. Nie zawsze to jest odpowiedź, ale zawsze warto to sprawdzić.

Zastrzeżenie, bo to pojęcie łatwo nadużyć: „ty rzutujesz” to jeden z najskuteczniejszych sposobów, by odrzucić krytykę bez odnoszenia się do niej. Czasem ktoś po prostu opisuje to, co robisz. Projekcja to hipoteza na własny temat i słabo sprawdza się jako oskarżenie wobec kogoś innego.

MechanizmCo dzieje się z informacjąCodzienny sygnał
ZaprzeczenieOdrzucona, zanim zostanie rozważonaNatychmiastowe odrzucenie, bez ważenia
WyparcieStaje się niedostępnaPamiętane uczucie, brak szczegółów
ProjekcjaPrzeniesiona na kogoś innegoNieproporcjonalna reakcja na daną cechę
SublimacjaPrzekierowana w działanieNic nie jest zniekształcone

Jak uczy tego Astra Trainer

Te cztery pojęcia pojawiają się jako zestaw w codziennej rundzie Połączeń w świecie Psychologia i umysł, obok zestawu zniekształceń poznawczych i zestawu stylów przywiązania. Wyparcie, zaprzeczenie, projekcja i sublimacja są zgrupowane celowo, żeby różnice między nimi się utrwaliły, zamiast zostać zapamiętane tylko w połowie.

Znajdują się w kierunku Wzorce podświadomości, czternaście kursów o nazywaniu automatycznych reakcji i pętli nawyków oraz o przeprowadzaniu małych eksperymentów, które je zmieniają. Nacisk na nazywanie jest tu kluczowy, bo te mechanizmy są niewidoczne bez słownictwa, a posiadanie słowa na coś to w dużej mierze to, co sprawia, że w ogóle da się to zauważyć. Lekcje trwają około pięciu minut, a przewodnik prowadzi cię przez wszystko, co wyda się dziwne.

Sublimacja: ta, która działa

Przekierowanie impulsu w coś społecznie przydatnego lub osobiście produktywnego. Złość w ćwiczenia. Niepokój w pracę. Żal w budowanie czegoś.

To, co odróżnia ją od pozostałych trzech, to fakt, że nic nie zostaje zniekształcone. Uczucie zostaje uznane, a jego energia dostaje ujście. Nie zaprzeczasz złości, nie zapominasz o niej ani nie przypisujesz jej komuś innemu. Po prostu biegniesz.

Podłużne badania Vaillanta umieściły sublimację wśród dojrzałych mechanizmów obronnych, a osoby, które zwyczajowo korzystały z dojrzałych mechanizmów, radziły sobie lepiej przez dekady pod względem zdrowia, relacji i satysfakcji. To korelacja, a kierunek przyczynowości nie jest ustalony, ale związek jest spójny.

Praktyczna implikacja to najbardziej wykonalna rzecz w tym artykule. Nie możesz przestać stosować mechanizmów obronnych, ale możesz wpływać na to, po które sięgasz. Przesunięcie się od reakcji niedojrzałej ku dojrzałej to mniejszy i bardziej realistyczny cel niż całkowite zaprzestanie obrony.

Co w praktyce oznacza: gdy coś trafia boleśnie, zauważ impuls, by to odrzucić, zapomnieć albo dostrzec w drugiej osobie, i zamiast tego zrób coś z tą energią. Uczucie pozostaje prawdziwe, a informacja pozostaje dostępna.

Przykład: cztery reakcje na ten sam feedback

To samo zdanie skierowane do czterech osób: „Twój raport był trudny do śledzenia i myślę, że zrobiłeś go w pośpiechu”.

Zaprzeczenie. „On go porządnie nie przeczytał. Jest zupełnie jasny, jeśli zna się temat”. Natychmiast, bez ważenia, a informacja jest teraz niedostępna do wykorzystania.

Wyparcie. Kiwa głową, dziękuje, a trzy dni później faktycznie nie potrafi przypomnieć sobie, na czym polegał feedback, tylko że ta rozmowa była niewygodna. Gdy nadchodzi kolejny raport, ten sam problem się powtarza, bo nic nie zostało zapamiętane.

Projekcja. „Ciekawe, biorąc pod uwagę, że jego ostatnia prezentacja była kompletnie nieuporządkowana”. Ta obserwacja może być nawet trafna, a i tak pełni tu funkcję przeniesienia omawianej cechy gdzie indziej.

Sublimacja. Czuje ukłucie, które jest prawdziwe i nie mija. Wieczorem idzie na siłownię. Następnego ranka jeszcze raz czyta raport i faktycznie znajduje dwie sekcje w złej kolejności.

Zauważ, że czwarta osoba wcale nie poradziła sobie lepiej z samym uczuciem. Poczuła dokładnie takie samo ukłucie. Różnica była taka, że informacja przetrwała to spotkanie, dzięki czemu kolejny raport wyszedł lepiej.

To cały praktyczny argument za sublimacją i nie ma nic wspólnego z byciem bardziej emocjonalnie rozwiniętym.

Oczywiste nadużycie. To słownictwo znacznie przyjemniej stosuje się do innych niż do siebie samego, a „ona zaprzecza” albo „on projektuje” to sposoby na zamknięcie rozmowy, które nie wymagają żadnych dowodów. Użyte w ten sposób staje się narzędziem do odprawiania ludzi, a nie do zrozumienia czegokolwiek, i warto to zauważyć, jeśli łapiesz się częściej na diagnozowaniu niż na rozpoznawaniu.

Dlaczego nie widzisz swoich własnych na bieżąco

To nie jest brak uwagi. To kwestia definicji.

Mechanizm obronny działa, funkcjonując poniżej progu świadomości. Gdybyś widział, że się dzieje, nie spełniałby swojej roli, i zadziałałoby coś innego. Doświadczenie od środka nie jest doświadczeniem obrony, tylko doświadczeniem racji: krytyka naprawdę wydaje się niesprawiedliwa, szczegół naprawdę nie jest dostępny, druga osoba naprawdę zdaje się mieć tę cechę.

Co oznacza, że złapanie się w trakcie projekcji nie jest realistycznym celem, a dążenie do tego przynosi frustrację, nie wgląd.

Rozpoznanie z perspektywy czasu jest realistyczne i wystarczające. Zauważenie dzień później, że twoja reakcja na coś była większa, niż uzasadniała to sytuacja, albo że nie pamiętasz rozmowy, o której wiesz, że ci się nie podobała, daje realną informację. Z czasem rozpoznanie przesuwa się bliżej samego zdarzenia, co jest zwyczajnym kształtem postępu przy każdej automatycznej rzeczy.

Co robić zamiast próby ich złapania

Obserwuj nieproporcjonalność. Najbardziej wiarygodny pojedynczy sygnał we wszystkich czterech przypadkach. Gdy intensywność przekracza to, co uzasadnia sytuacja, coś jest zarządzane.

Zwróć uwagę na szybkość. Wniosek, który pojawia się natychmiast i w całości, zwłaszcza taki, który odrzuca niewygodną informację, zasługuje na drugie spojrzenie. Prawdziwa ocena zajmuje chwilę.

Śledź, czego nie pamiętasz. Konsekwentna niejasność wobec konkretnej osoby, okresu albo typu wymiany zdań jest informująca, bez konieczności odzyskiwania czegokolwiek.

Zapytaj, co byłoby prawdą, gdyby krytyka była trafna. Nie po to, żeby ją przyjąć, tylko żeby potrzymać ją hipotetycznie przez trzydzieści sekund. To niewygodne i to najbardziej bezpośrednia dostępna przeciwwaga wobec zaprzeczenia.

Wybierz świadomie swoje ujście. Gdy coś trafia boleśnie, posiadanie domyślnego, fizycznego lub produktywnego ujścia sprawia, że sublimacja staje się bardziej prawdopodobna niż alternatywy, po prostu dlatego, że jest dostępną opcją.

Dlaczego słownictwo jest tu aktywnym składnikiem

Wszystko w tym artykule zależy od posiadania nazw na te zjawiska. Bez słowa „projekcja” nieproporcjonalna irytacja jest po prostu irytacją i nie ma niczego do zauważenia. Ze słowem to samo zdarzenie ma dołączoną hipotezę.

Dlatego świat Psychologia i umysł raczej wbija słownictwo niż je prezentuje. Po każdym temacie jest quiz, a każdy kurs kończy się dziesięciopytaniowym egzaminem końcowym. Codzienna runda Połączeń i krzyżówka 10x10 są generowane z lekcji tego świata, dlatego właśnie te cztery pojęcia pojawiają się tam jako zestaw, z nową rundą każdego dnia. Codzienne wyzwania, punkty i seria dni bez przerwy podtrzymują pięciominutowe lekcje, gdy nic zewnętrznego do tego nie zmusza.

Krąg daje ci małą grupę ze wspólnym celem tygodniowym i sesjami na żywo, a przy tym materiale konkretnie inni ludzie są jedynym wiarygodnym źródłem spojrzenia z zewnątrz, przed którym te mechanizmy mają cię chronić.

Uwaga o tym, kiedy to wymaga czegoś więcej niż ramy pojęciowej

Ten artykuł opisuje zwyczajne psychiczne porządki w zwyczajnych okolicznościach.

Niektóre sprawy takie nie są. Uporczywa niemożność przypomnienia sobie znaczących okresów życia. Reakcje, które są silne, powracające i zakłócają pracę lub relacje. Cierpienie, które pojawia się, gdy zbliżasz się do pewnych tematów. Każdy wzorzec związany z doświadczeniami, o których boleśnie jest myśleć.

To sprawy dla wykwalifikowanego specjalisty, a nie dla samodzielnego rozpoznawania, a próba samodzielnego wydobycia ich za pomocą ramy z artykułu prędzej przyniesie cierpienie niż pożytek. Jeśli coś z tego brzmi znajomo, właściwym krokiem jest rozmowa z terapeutą.

Co z tego wynieść

Teoria ma mieszane wsparcie empiryczne, a opisy i tak są przydatne. Trzymaj obie te sprawy jednocześnie.

Cztery mechanizmy radzą sobie z zagrażającą informacją odmiennie: zaprzeczenie ją odrzuca, wyparcie czyni ją niedostępną, projekcja przenosi ją gdzie indziej, sublimacja przekierowuje energię, niczego nie zniekształcając.

Sublimacja to ta kojarzona z lepszymi wynikami w długiej perspektywie, i jest dostępna świadomie w sposób, w jaki pozostałe nie są.

Nie możesz złapać ich na gorącym uczynku, bo działanie poniżej progu świadomości to właśnie to, czym one są. Rozpoznanie z perspektywy czasu jest realistyczne i wystarczające.

A najbardziej wiarygodnym sygnałem we wszystkich czterech przypadkach jest nieproporcjonalność. Gdy reakcja jest większa niż samo zdarzenie, coś jest zarządzane.

Najczęściej zadawane pytania
Czy mechanizmy obronne są czymś złym?

Nie, a osoba bez żadnego z nich byłaby nieustannie przytłoczona. Są zwyczajne i w dużej mierze potrzebne. Pytanie brzmi, po które zwyczajowo sięgasz i czy kosztują cię dostęp do informacji, których potrzebujesz.

Czy wyparcie jest prawdziwe?

Motywowane zapominanie niewygodnego materiału to prawdziwe i zbadane zjawisko. Mocniejsze twierdzenie, że traumatyczne doświadczenia są rutynowo przechowywane w całości i możliwe do odzyskania później, nie ma solidnego wsparcia i było centralnym punktem kontrowersji wokół odzyskanych wspomnień. Warto trzymać te dwa twierdzenia osobno.

Skąd wiem, czy rzutuję?

Zwykłym sygnałem jest nieproporcjonalna reakcja na cechę u kogoś innego. To hipoteza do sprawdzenia, a nie wniosek, i słabo sprawdza się jako oskarżenie, bo czasem ktoś po prostu trafnie opisuje to, co robisz.

Czy sublimację można wybrać świadomie?

Bardziej niż pozostałe, bo polega na zrobieniu czegoś, a nie na niedostrzeganiu czegoś. Posiadanie gotowego domyślnego ujścia sprawia, że staje się ono dostępną opcją, gdy coś trafia boleśnie, co w dużej mierze decyduje o tym, że do niej dochodzi.

Gdzie mogę się tego nauczyć systematycznie?

Kierunek Wzorce podświadomości w świecie Psychologia i umysł Astra Trainer obejmuje czternaście kursów o nazywaniu automatycznych reakcji i wzorców oraz o przeprowadzaniu małych eksperymentów, które je zmieniają. Lekcje trwają około pięciu minut, a pierwsza nie wymaga karty. Zobacz, co jest w tym świecie.

Przełam wzorce, które rządzą twoim życiem
Wzorce podświadomości to kierunek stojący za światem Psychologia i umysł, czternaście kursów w jednym pakiecie, który otwiera też pozostałe sześć światów. Zdaj egzamin końcowy i odbierz zweryfikowany certyfikat ze swoim imieniem, a certyfikowani uczniowie dołączają do sieci ekspertów odpowiadającej na pytania innych.
Tekst: Aleksandr Mikhailov
Founder, Astra Trainer · Opublikowano · Zaktualizowano

Z biblioteki Astra Trainer

Wszystkie książki (125)